„Dlaczego ciągle musimy chodzić po górach?” – to pytanie często powtarzane na minionych wyjazdach dzieci naszej parafii sprawiło, że tego lata wypoczywaliśmy nie w górach, ale nad malowniczym jeziorem na Pojezierzu Drawskim w Ostrowcu k/Wałcza.
Uczestniczyło w nim 36 dzieci głównie ze wspólnot ministrantów oraz scholii, pod opieką pięciorga wychowawców: ks. Wojciecha, siostry Moniki, pani Magdaleny Główka oraz państwa Agnieszki i Łukasza Fabijańskich. Tematyka naszego wyjazdu nawiązywała do jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski: „Jestem ochrzczonym Polakiem”
Natalia Sawicka, uczestniczka wyjazdu, tak zapamiętała ten czas:
„Otaczał nas las i jezioro Lubianka z dużym pomostem, gdzie codziennie kąpaliśmy i opalaliśmy się na strzeżonej plaży. Uczestniczyliśmy w sportach wodnych a także pływaliśmy na kajakach i rowerkach. Prócz zajęć sportowych, manualnych, rysunkowych odbyły się liczne konkursy z nagrodami. Najmilszymi kolonistami w tym roku byli Aleksandra Dziadosz i Antoni Pisarski. Pobyt urozmaicony był wycieczką do Kołobrzegu.
Codziennie znaleźliśmy czas na rozmowę z Panem Bogiem poprzez krótką modlitwę i Mszę Świętą.
Te dziewięć dni upłynęło nam bardzo szybko w niesamowitej atmosferze. Czas wrócić do rzeczywistości i codziennych obowiązków. Z utęsknieniem czekamy na kolejne wakacje”.
To co? Wracamy w góry? :)